Strona główna » Blog » Sprzedawcy gazu » Błękitna Energia – tani gaz i prąd?
Sprzedawcy gazu

Błękitna Energia – tani gaz i prąd?

grupa taryfowa gazu
Nowy sprzedawca gazu, a właściwie jego marka wchodzi na rynek. Czy Błękitna Energia da nową jakość i dobre ceny gazu. Opinie na ten temat są różne

Błękitna Energia to na pierwszy rzut oka nowy podmiot, który ma sprzedawać tani gaz dla domu i do mały firm z sektora MSP. Sprawdźmy jak jest naprawdę i co oferuje nowy sprzedawca gazu.

Błękitna Energia – marka, nie firma.

Na początku sprawdźmy pomysł, który mógł przyświecać twórcą Błękitnej Energii. Ta jak napisaliśmy w nagłówku, to marka, a nie firma. Czyli innymi słowy Energetyczne Centrum stworzyło nowy brand pod którym sprzedaje przede wszystkim paliwo gazowe. Wcześniej firma z Warszawy była bardzo aktywna na rynku TPA energii elektrycznej gdzie z powodzeniem zdobywała wielu klientów i jako jeden z pierwszych sprzedawców prądu w Polsce przyciągała ich do siebie w ilościach “hurtowych”.

Błękitna Energia – ceny gazu i warunki umowy

Jak sama nazwa wskazuje, firma prowadzi sprzedaż niebieskiego (błękitnego) paliwa czyli gazu ziemnego. To podstawowy produkt jaki jest oferowany. Z dostępnego na stronie cennika możemy zobaczyć, że:

  • wysokość opłata abonamentowa jest taka same jak w przypadku cenników klientów PGNiG
  • wysokość opłaty za paliwo gazowe jest natomiast średnio o 5,5% niższa niż analogiczne taryfy dla PGNiG

Wszystko jest OK. Z tą małą różnicą, że cena w ofercie obowiązuje do końca roku. Po tym okresie jej wysokość może pójść do góry lub na dół – wszystko zależy od ceny taryfy jaką dla firmy zatwierdzi URE.

Długość obowiązywania umowy to 3 lata. W przypadku chęci rozwiązania umowy po jej upływie obowiązuje 3 miesięczny okres wypowiedzenia. Jeśli o nim zapomnimy to umowa jest przedłużana automatycznie na czas nieokreślony, z zachowaniem tego okresu wypowiedzenia.

Korzyści ze zmiany sprzedawcy gazu na Błękitna Energia

To co ważne zmieniając sprzedawcę gazu cały czas rozliczamy się w oparciu o jeden rachunek czyli o umowę kompleksową. Dla wielu z nas pierwsza zmiana sprzedawcy gazu ziemnego może rodzić jakiś opór przed nieznanym, ale w tej kwestii nie ma powodów do obaw bez względu na podmiot jaki wybierzemy.

Czynnikami zachęcającymi do zmiany są poza niższą ceną paliwa gazowego:

  • możliwość zmiany sprzedawcy prądu
  • darmowe gazowe naprawcza urządzeń gazowych

Wysokość uzyskanych oszczędności jest zależna od tego ile gazu w naszym domu spalamy. Jeśli dużo to warto poznać 5 sposobów jak obniżyć zużycie gazu w domu, a sama obniżka ceny za kWh gazu również przyniesie korzyść. Czy na tyle dużą żeby się na zmianę zdecydować, każdy na to pytanie musi odpowiedzieć sobie sam. Fakt jest taki, że ew. zmiana nie zajmuje nam czasu, bo całość formalności załatwia nowy sprzedawca gazu ziemnego

Zapisywanie
Ocena użytkowników 3.25 (4 oceny)

11 komentarzy

Kliknij aby dodać komentarz

  • Dodam tylko ze podpisanie umowy w domu jest wygodniejszy dla klienta, na bieżąco można zadawać pytania konsultantom. Jeśli ktoś potrzebuje więcej czasu na zastanowienie może spokojnie umówić się na kolejny termin na podpisanie umowy. DLa mnie to mega dobre rozwiązanie.

  • Zdecydowanie jest tak ze przedstawiciele EC mają identyfikatory a na dokumentach znajduje się widoczne logo firmy – warto to sprawdzić. Przedstawiają ofertę odnosząc się do dotychczasowych sprzedawców i stąd mogą wynikać nieporozumienia. To są odosobnione przypadki. W razie wątpliwości można zadzwonić na infolinię i się upewnić. Inne firmy podają tego typu informacje, żeby przedstawić EC w z złym świetle.

  • Ja jestem zadowolona, sprzedawca gazu wreszcie idealny i na miarę naszych rodzinnych potrzeb. Dobrze że pojawili się na naszym rynku.

  • Jako były przedstawiciel EC moge dodac, ze tak samo jak oszukuja ludzi, oszukuja tez pracownikow.
    Wypłate dostalem w 1/4 tego co zarobilem, miesiac pozniej, a gdy zapytalem dlaczego tylko tyle to powiedzieli mi, ze ludzie rezygnowali, chociaz na rozmowie o prace mowili, ze 5 na 100 osob tak robi.
    Jeśli juz ktos podpisal z nimi umowe to niech skorzysta z 14 dni na odstapienie od umowy, gdyz po tym terminie trzeba placic 300zł za rezygnacje. Osobiscie NIE POLECAM.

  • Pamiętajmy że błękitna energia to najgorsi oszuści na rynku. Mam nieprzyjemność być odbiorcą. Odradzam. Po przejściu do CE otrzymałem harmonogram, w którym zaliczki przerosły dwukrotnie moje faktyczne zużycie. Zmieniłem więc na taryfę W-2.12T czyli zmienną, chciałem płacić za faktyczne zużycie. Teraz dostaje wezwania do zapłaty zgodnie ze starą taryfą i jednocześnie faktury za zużycie. Groźby telefoniczne itd. Dziś ukradli mi gazomierz. CE dno !

  • Iwonna – Piszesz bajki, albo to nie były 2 tyg, tylko 2 mc. W każdym razie, masz prognozy – płacisz, przychodzi rozliczenie to wyrównujesz, jak masz nadpłatę to masz taniej następny rok. To jest zbyt duża firma żeby tak pogrywała sobie z klientami. Ja jestem ich klientem od 2 lat, na nic nie narzekam, płacę na czas wszystko jest OK. Czasami zdarzyło się trochę poślizgu, ale nie miałem żadnych problemów nigdy. Bądź co bądź, kto chce to zniża, kto nie chce to nie. Przecież to przymusowe nie jest.

  • Polecam, nie dużo taniej, ale zawsze coś. Generalnie się oplaca. Przy większym zużyciu wiadomo, że oszczędność wieksza

    • Ty wszędzie bronisz tej firmy-krzak (m.in. na ….[moderacja]), ale nie potrafisz podać cen, jakie miałaś u dotychczasowego sprzedawcy, a jakie dostałaś w EC, ani swojego zużycia.

  • Dostałem zestawienie wpłat za gaz z Błękitnej energii i jestem w plecy w porównaniu z PGNIG na stawce za opłatę abonamentową i zamiast płacić mniej płacę więcej.

  • NIE POLECAM TEJ FIRMY. Nie trzymają standardów, które ma PGNiG-e. Nie jestem naganiaczką, tylko ich klientką. Właśnie bardzo zdenerwowałam się, bo wyłączyli mi gaz mimo, że jestem w trakcie reklamacji i wszystkie faktury mam opłacone w miarę terminowo (opóźnienia to ok. 2 dni), a nie zapłaciłam faktury rozliczeniowej. Nie zapłaciłam, bo faktura jakby z kosmosu, nie ma na niej pewnych danych, a przede wszystkim nie ma stanów licznika, więc nie wiem za co płacę. Według tej firmy najpierw mam zapłacić, a dopiero potem domagać się swoich praw. To działanie rodem z komuny, jestem przedmiotem, a nie podmiotem w rękach tej firmy. Poza tym dziwne tłumaczenia, ze nie mogli wystawić stanów licznika z przyczyn PGNiG, to jak podpisywali z nimi umowę. mnie to nie interesuje. po prostu koszmar. W PGNiG-e dzwoniłam, że za 5 minut zapłacę, bo w międzyczasie dostałam pieniądze i mogłam opłacić rachunki i natychmiast włączali gaz, bez żadnych potwierdzeń.

    • Zamiast ubolewać nad swoją niedolą wynikającą z niezapłaconych faktur lepiej byś napisała jaki był koniec sprawy z reklamacją – faktycznie oszukali cię tym “brakiem pewnych danych”? Bo tylko to w tym wszystkim jest interesujące.

tauron reklama gaz