Strona główna » Blog » Rachunek za gaz » Cena gazu ziemnego za m3 (metr sześcienny)
Rachunek za gaz

Cena gazu ziemnego za m3 (metr sześcienny)

Cena gazu ziemnego za m3 (metr sześcienny) stanowiła podstawową jednostkę rozliczeniową na rachunkach za gaz ziemny przez wiele, wiele lat. Dlaczego w takim razie obecnie rozliczamy się w oparciu o kWh?

Cena gazu ziemnego za m3 (metr sześcienny) ma swoje uzasadnienie

Zacznijmy jednak do historii. Wielu z Was, także nam łatwiej jest sobie wyobrazić ile to jest np. 10 m3 gazu ziemnego, który zużyliśmy do ogrzewana gazem ziemnym naszego domu w ostatnim miesiącu. Przyjmując uproszczone przeliczenie, że 1 m3 = 11 kWh, przy założeniu odpowiedniego ciepła spalania na poziomie 39,5 MJ/m3, widzimy, że ilość jednostkowa zużywanego gazu wzrosła!

Spokojnie, proporcjonalnie do tego wzrostu zmniejszyła się też cena jednostkowa za kWh w PGNiG. Dlaczego w takim razie jednostka została zmieniona? Wszystko wynika tak naprawdę w właściwości gazu ziemnego. To ile energii uzyskamy ze spalania 1 m3 gazu ziemnego zależy od „kaloryczności” tego gazu. Jeśli kupimy bardziej wartościowy gaz ziemny w ilości 10 m3, to może on tak naprawdę odpowiadać 12-14 m3 gazu ziemnego słabej próby. W takich sytuacjach finalne rachunki za gaz trzeba było korygować, co wprowadzało tak naprawdę dodatkowe niepotrzebne zamieszanie.

Paść może dodatkowe pytanie – jak to możliwe, że w rurach gazowych mamy różnej jakości gaz? Jest to jak najbardziej możliwe, wszystko zależy od tego skąd dana partia gazu do sieci dystrybucyjnej trafiała. Jeśli np. określone złoże gazu było na wykończeniu, to objętościowo ilość transportowanego gazu się zgadzała, natomiast jego jakość już nie. Operatorzy systemu dystrybucyjnego bardzo dobrze dbają o jakość gazu. Z upływem rozwoju rynku gazu ziemnego w Polsce, a co za tym idzie przyjmowaniu dostaw z różnych kierunków, jego jakość może być różna, ale oczywiście mieszcząca się w określonych normach

Czy wróci cena gazu ziemnego za m3 (metr sześcienny)

Naszym zdaniem nie ma na to szans. Cena gazu rozliczana w kWh jest faktycznym odzwierciedleniem tego, co spalamy i za co płacimy, dlatego w przypadku odbiorców finalnych nie należy się w ciągu najbliższych lat spodziewać zmian w tym obszarze.